Przeczytaj o spektaklu „Gesty oporu” (2025)
Spektakl powstał w ramach Programu OFF Polska organizowanego przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Spektakl powstał w ramach Programu OFF Polska organizowanego przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

„Po pierwsze. Nie musimy pracować 8 godzin dziennie. To dawno zostało wyliczone, że nie będzie to koniecznie, a skoro to się nadal dzieje, to znaczy, że w czyimś interesie jest, żebyśmy tyle pracowali, bo wtedy nie mamy czasu zająć się innymi rzeczami, na przykład zaangażowaniem społecznym”.

Ciekawie było słuchać, jak to, co wydawało nam się ogromnym wysiłkiem i niemal modelową formą zaangażowania, było poddawane samokrytyce i marginalizacji.

Fotografie tworzą przestrzeń, w której odbywa się spektakl. Powstały w czasie wywiadów przeprowadzonych w ramach procesu.

„Gesty oporu” to pierwsza teatralna produkcja Domu Sztuki! Tworzy ją zespół wspaniałych i zdolnych osób tworząc z jednej strony dokumentalny, a z drugiej metaforyczny charakter spektaklu.

„Gesty oporu” to pierwsza teatralna produkcja Domu Sztuki! Tworzy ją zespół wspaniałych i zdolnych osób tworząc z jednej strony dokumentalny, a z drugiej metaforyczny charakter spektaklu.

„Gesty oporu” to pierwsza teatralna produkcja Domu Sztuki! Tworzy ją zespół wspaniałych i zdolnych osób tworząc z jednej strony dokumentalny, a z drugiej metaforyczny charakter spektaklu.

„Gesty oporu” to pierwsza teatralna produkcja Domu Sztuki! Tworzy ją zespół wspaniałych i zdolnych osób tworząc z jednej strony dokumentalny, a z drugiej metaforyczny charakter spektaklu.

„Gesty oporu” to pierwsza teatralna produkcja Domu Sztuki! Tworzy ją zespół wspaniałych i zdolnych osób tworząc z jednej strony dokumentalny, a z drugiej metaforyczny charakter spektaklu.

Punktem wyjścia jest czyn Ryszarda Siwca, który 8 września 1968 roku w geście antywojennego sprzeciwu popełnił samobójstwo na warszawskim Stadionie Dziesięciolecia. Wołał do kilku tysięcy osób: „usłyszcie mój krzyk”.