Dom Sztuki z dofinansowaniem na trzy lata

Przede wszystkim — to ogromny sukces i duża radość!

Najpierw krótki kontekst. Dom Sztuki oddolnie prowadził działania od 2021 roku, a w 2023 roku staliśmy się fundacją. Właśnie od wtedy realizujemy coraz bardziej rozbudowane, a od pewnego momentu także nagradzane projekty kulturalne i społeczne.

Stale staramy się rozwijać społeczne finansowanie naszych działań. Jednocześnie stawiamy na wydarzenia kameralne i bezpłatne dla uczestniczących osób. Takie relacyjne podejście nie sprzyja opłacalności, a do tego — kultura właściwe od powstania była finansowana ze środków publicznych (pozdrawiamy starożytną Grecję!). Sprawia to, że znaczną część naszych środków tworzą dotacje publiczne. Gdy te się kończą — zostaje nam bardzo niewiele. 

To nie tylko kwestia pieniędzy, ale przede wszystkim odpowiedzialności za zespół. Dotychczas nie mieliśmy żadnej możliwości zapewnienia jego ciągłości. Grudzień każdego roku oznaczał rozstanie z osobami zajmującymi się produkcją czy komunikacją. Byliśmy pracodawcą, który musiał podpisywać krótkoterminowe umowy cywilno-prawne zamiast tworzenia bezpiecznej sytuacji pracowniczej. Mówiliśmy o budowaniu lepszej przyszłości i współodpowiedzialności, a nie mogliśmy zapewnić elementarnych podstaw. 

Dotacja w ramach Stałego Programu Kulturalnego, finansowanego przez miasto stołeczne Warszawa, sprawi, że ta sytuacja się zmieni. Po raz pierwszy, po trzech latach formalnego działania, wiemy, co będziemy robić przez kolejne trzy lata — w 2026, 2027 oraz 2027 roku. Taka stabilizacja to dla nas ogromna zmiana, w której radość miesza się z szokiem. To naprawdę duża rzecz! 

Dom Sztuki, który był marzeniem na granicy możliwości powstania, a co dopiero konsekwentnego trwania, skutecznie wpisał się w warszawski krajobraz kulturalny. O tym, czym będziemy się zajmować w ramach tego projektu, będziemy opowiadać jeszcze niejednokrotnie. Tę wiadomość wykorzystujemy przede wszystkim jako okazję, żeby opowiadać o stabilności i niestabilności działań społecznych i kulturalnych. Otwieramy okno do rzeczywistości, która dla zdecydowanej większości jest nieznana i właściwie pewnie mało interesująca. Jednak z perspektywy działania stabilność jest kluczowa — i wraz z tym projektem nasza stabilność nieco się poprawiła. 

Z dotacjami, które otrzymaliśmy w poprzednich latach, sprawozdaniami finansowymi i merytorycznymi można zapoznać się na naszej stronie. Podstrona jest w trakcie opracowania, więc nie ma tam jeszcze wszystkiego, ale informacje za 2025 rok są kompletne. 

Finansowanie kultury tworzonej oddolnie wydaje się ciekawe? Polecamy publikację „Wszystko, co się jeszcze może zdarzyć. Komuna Warszawa w poszukiwaniu nowego modelu instytucji (2019-2022)” pod redakcją Zofii Dworakowskiej.

Chociaż książka jest poświęcona Komunie Warszawa — unikanemu miejscu tworzonemu w podwarszawskiej Ponurzycy (od 1994), później między innymi w kamienicy przy ul. Lubelskiej na Pradze–Południe (od 2007), a obecnie w centrum miasta (od 2020 roku) — jest pogłębionym wglądem w realia finansowe trzeciego sektora także w szerszym sensie. Mimo że zespół tej organizacji działa dłużej, niż większość osób z Domu Sztuki żyje, dobrze jest wiedzieć, że ktoś przeciera szlaki od dawna, a takie programy, jak Stały Program Kulturalny, wcale nie zawsze były oczywistością.

Na koniec gratulujemy pobliskiemu Teatrowi Akt, zaprzyjaźnionym Strefie Wolnosłowej i Stowarzyszeniu Biuro Sztuki czy właśnie Komunie Warszawa dofinansowania w ramach tego samego konkursu. Warto wspierać, obserwować i uczestniczyć w działaniach tworzonych przez nas organizacji.